• Wpisów: 181
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 20:05
  • Licznik odwiedzin: 57 596 / 2873 dni
 
smuash
 
Hej Dziewczyny!:)

*Od wczoraj to już 36 tydzień.Nie moge się już doczekać.Tak mi sie dni wleką;)

*Cały weekend byłam na uczelni,na szczescie wiekszosc profesorow okazala sie 'ludzka' i moge pisać egz. w innych terminach.
Miałam też 1 spotkanie z promotorem, jest świetny ciesze sie ze go wybrałam.

*Od jakiegoś czasu jestem troche popuchnięta. Ostatnio zaczeły puchnąć mi kostki, niewygodnie mi prawie w kazdych butach;/ jeszcze troche wytrzymam;)....<3

*W środe jedziemy odebrać wózek i uzupełnić 'braki' dla mnie i Madzi, później idziemy pierwszy raz razem na szkołe rodzenia tematem ma być kąpiel więc tata niech się uczy;).

*Ostatecznie wybraliśmy poród rodzinny.(a jednak...);)

*a wy miałyście, bądź planujecie poród rodzinny:), co myślicie na ten temat:)???


Pozdrawiam:)
20131024_202900.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    również wybraliśmy poród rodzinny, po pierwsze oboje bardzo tego chcemy, po drugie mąż bardzo dobrze wie czego w danym momencie potrzebuję czy wsparcia czy motywacji, a po trzecie chce żeby wiedział jak to wszystko wygląda i już od pierwszych chwil mógł razem ze Mną cieszyć się z dzieciątka :) przez cała ciąże jest bardzo zaangażowany więc nie wyobrażam sobie aby w tym momencie mogło Go zabraknąć :)
     
  •  
     
    My będziemy mieć poród rodzinny. Od samego początku mąż chce w tym uczestniczyć, cieszę się bo jest on moim największym wsparciem :) Wiem też, że będzie to ważny aspekt jeżeli chodzi o budowanie więzi z dzieckiem. Ale każdy facet jest inny, nie każdy czuje się na siłach.
    P.S u nas też wybił 36 tc :D Jeszcze chwilę :)
     
  •  
     
    My planujemy poród rodzinny na 100%, ale mój mąż jest ratownikiem medycznym więc dla niego to nie będzie problem, a na pewno jego wsparcie i obecność da mi poczucie bezpieczeństwa.
     
  •  
     
    Zazdroszczę porodu rodzinnego :) ja bym chciała, ale Mój niezbyt :/ mówi stanowcze nie, a nie chcę go namawiać :/
     
  •  
     
    My planujemy rodzinny poród :)
    A jak wyjdzie to zobaczymy :P
     
  •  
     
    Gratulacje 36 :) dobrze,że na uczelni nie robią Tobie problemów,wszystko na spokojnie sobie zaliczysz.

    To już tylko takie wykończeniowe rzeczy dla Madzi i dla Ciebie zostało kupić.
    Brzus sliczny.

    Ja na początku byłam sceptycznie nastawiona do rodzinnego porodu,ale chciałabym  ,żeby O był przy mnie na początku to między skurczami nie ma co robć,tak to się porozmawia dopiero jak się zaczynają te mega skurcze parte i jest cieżej,spodziewam sie że kazałabym O wyjść,jęlsi byłoby cięzko.
     
  • awatar
     
     
    Misiowa Mama
    Ja nie miałam porodu rodzinnego. Głównie dlatego, że kiedy ja zaczęłam rodzić - D. jeszcze słodko spał u siebie w domu. Dopiero moja siostra swoim telefonem uświadomiła go, że rodzę, a kiedy przyjechał - ja już od czterech godzin byłam na porodówce. I mogłam tylko wychodzić do niego, dzwonić i pisać smsy, ale on do mnie przyjść niestety nie mógł :)
    Ciążowe brzuszki dalej mnie rozczulają ♥